wtorek, 13 września 2016

Dlaczego artyści lubią gry?


Lubię o sobie myśleć jako o artystce. Coś tam rysuję, bardzo dużo piszę. Siedzę w społecznościach artystycznych od początku gimnazjum. Czyli ostatnio stuknęło mi już 10 lat, od kiedy w internecie publikuje swoje opowiadania i rysunki! W jakieś części publikuję rzeczy związane z grami. Stąd dzisiejszy temat. W sumie, to dlaczego artyści lubią gry i tworzą związane z nimi rzeczy?
Lubicie jakąś tam grę. Gracie w nią dość często. W końcu zaglądacie na fanpage tej gry na facebooku. A tam rysunki, cosplay'e, gify, filmiki, a czasem nawet muzyka, jakaś parodia się trafi. I to wszystko od fanów. I dziwisz się może czasem, po co? Niby zrozumiałe przy filmach, książkach i komiksach. Ale przy grach taka fanowska twórczość wielu dziwi.
A nie powinna.
Dla większości  wystarczające jest przejście gry, zagranie kilku mapek, wbicie jakieś tam rangi, poziomu itd. Nie interesują się tym, że postać, którą grają ma swoją historię, a tę można przeczytać na oficjalnej stronie wydawcy gry. A całą otoczkę fanowską uważają za zbędną, no chyba, że jakiś śmieszny obrazek ktoś wrzuci, to można się uśmiechnąć i tyle.  Jednak artyści, to takie śmieszne stworzenia, dla których to za mało. A ten "brak" jest impulsem do dawania czegoś od siebie. Opowiadania, rysunki, filmiki, cosplay'e. Głowy takich kreatywnych ludzi są pełne pomysłów. Ci lepsi na tym zarabiają, to wiadoma sprawa. Sprzedają plakaty, gadżety z własnymi projektami graficznymi, pojawiają sie na eventach itd.
Cieszy mnie bardzo, kiedy sami wydawcy gier zachęcają artystów do tworzenia. Przykładem niech będzie gra League of Legends. Na profilach społecznościowych często publikowane są fanarty i cosplay'e, a ostatnio Riot Games, przy współpracy z artystami z całego świata, wydał (już po raz drugi) oficjalny art book - czyli książkę, w której znajdziecie prace fanowskie dotyczące gry, postaci itd.
https://eune.merch.riotgames.com/pl/art/art-books/the-art-of-league-of-legends-volume-i-collector-s-edition.html

Blizzard, przy premierze gry Overwatch stworzył event " 21 days of Overwatch" przy współpracy ze stroną dla artystów, czyli deviantart.com. Każdy jeden dzień poświęcony był jednej z postaci, a efekty możecie zobaczyć TUTAJ .
A teraz wyobraźcie sobie, że nad waszą ulubioną grą pracuje pewien zespół ludzi. A jakiś procent z nich, to zawsze są artyści. Ludzie od pisania scenariusza, tworzący grafiki 2d, które później zostają przeniesione do gry przez następnych artystów. Cała otoczka, rzeczy, na które normalnie nie zwracacie uwagi, jak kursory, ikony menu, wizualizacje przedmiotów - to wszystko też robią artyści. No bo kto? Już nie mówię o muzyce, podkładaniu głosu, plakatach, okładkach do wydań pudełkowych... Nie trzeba rysować kreskówek, żeby się spełniać jako artysta. Można tworzyć gry.
Gdzieś tam po cichu marzę o takiej pracy. Bo nie ukrywam, uczę się rysować, powoli, bo powoli, ale jednak. Opowiadania tworzę od kiedy w ogóle nauczyłam się pisać, pierwsze znalezione pochodzi z 2  klasy podstawówki i nie było zadaniem domowym, a zabawą w wakacje. I teraz też projektuję, głównie wyglądy postaci do moich opowiadań, ale gdybym miała to robić dla jakiegoś studia - byłabym w niebie.  Współtworzenie gry, która ta rozrywkę ludziom. Super sprawa.
Źródło: https://www.artstation.com/artwork/vZJ5Y

Proszę was tylko o jedno, następnym razem jak zobaczycie jakiś ładny art związany z waszą ulubioną grą, to zostawcie lajka. Artyści wkładają w każdą pracę część siebie, więc wy dajcie im w zamian chociaż to, bo to bardzo motywujące.

Na koniec, podsyłam pierwszy mój filmik wrzucony na youtube, o rysowaniu właśnie.